Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Motywacja

Work czy Life Balance?

Work czy Life Balance?
Fot. istockphoto.com
Work-Life Balance, jako koncepcja, nie zakłada rozdzielania życia prywatnego i zawodowego. Wręcz przeciwnie, idea ta kładzie nacisk na umiejętność pogodzenia obu tych sfer – na równowagę pomiędzy pracą i życiem rodzinnym. Wiele osób, które odniosły sukces, twierdzi, że był on możliwy dzięki zaangażowaniu i pasji. Bez tego nie ma efektów.

Chcąc oddzielić życie zawodowe od prywatnego, każdy pracownik wychodzący z pracy oprócz zmiany służbowego ubrania na prywatne musiałby odwiesić na wieszak w szatni swoje myśli, energię i emocje, które pomagają mu pracować. Jak to zrobić? Nic prostszego, można przecież przełączyć dysk twardy z programu „praca” na program „dom” albo „zabawa”. I wszystko staje się inne.

Tyle że tak naprawdę nie jest to możliwe, ponieważ każdy, kto ma swobodę myślenia, odczuwania i decydowania o sobie, nie jest w stanie automatycznie przełączyć się z myślenia o pracy na myślenie o domu i całkowicie zapomnieć o tym, co robił przez ostatnie osiem godzin, co będzie robił jutro albo za kilka miesięcy.

Pigułka zapomnienia

Bo jak tu zapomnieć o tym, że cel sprzedażowy to kilkanaście nowych kont miesięcznie. Wszyscy znajomi mają już założone konta, a klienci nie chcą na potęgę zakładać nowych. Albo jak tu zapomnieć, że szef na ostatniej rozmowie zapowiedział, że jeśli sprzedaż nie wzrośnie, to trzeba będzie szukać nowej roboty. Głowa pracuje cały czas, a to że fizycznie jest poza biurem czy zakładem, to wcale nie znaczy, że nie jest w pracy.

Jak twierdzi dr Joanna Mesjasz, ekspert WLB, wykładowca Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, są organizacje, które rozumieją potrzebę stworzenia dobrych warunków pracy, ale są też takie, których nie interesuje stan psychiczny pracowników. Trzeba zwrócić uwagę na to, jak firmy postrzegają orientację na efekt, bo Jeśli nie będzie emocjonalnego zaangażowania pracowników, to nie będzie efektu. Dla wielu pracowników równowaga to stan, który osiągną dopiero na emeryturze, ale czy wtedy zmęczony organizm będzie mógł skorzystać z tego dobrodziejstwa? Z własnych badań i obserwacji wnioskuję, że na problem należy spojrzeć szerzej: z jednej strony przez pryzmat polityki organizacyjnej, a z drugiej przez pryzmat kształcenia pracowników. Pracownicy muszą się nauczyć, jak dbać o równowagę między życiem zawodowym a osobistym. Ludzie często zachowują się dysfunkcyjnie dlatego, że nie wiedzą, jak w inny sposób osiągać swoje cele.

– WLB pozwala na rozwój i regenerację, a więc na odbudowę zasobów własnych pracowników. Bez regeneracji zasoby kapitału ludzkiego będą bezpowrotnie wyczerpywane, a zmęczeni pracownicy będą nieefektywni i niezaangażowani – dodaje Mesjasz.

Równowaga idealna

Nie istnieje idealna recepta na to, jak powinna wyglądać zasada równowagi między pracą a życiem zawodowym. Ustalają ją pracownicy wraz z właścicielami firm, menedżerami i dyrektorami. Jedni otrzymują od swojego pracodawcy w prezencie karty sportowe, by po pracy moc iść na fitness czy na basen, zregenerować się i odpocząć, inni dostają od przełożonego poł godziny dziennie wychodnego, by moc iść na lunch (zaliczany do czasu pracy) lub wyjść z biura np. poł godziny wcześniej w piątek, co daje dodatkowych pięć dni wolnych w roku!

Umiejętność połączenia pracy zawodowej i życia prywatnego w taki sposób, by można było realizować swoje pasje, potrzeby życiowe i nie tracić szans na rozwój osobisty, to wyzwanie, któremu menedżerowie w XXI w. muszą umieć sprostać. Zrozumienie, że kilka dodatkowych godzin pracy w momencie zamykania projektu to norma, staje się wyzwaniem wówczas, gdy pracownik chce czegoś w zamian, np. możliwości późniejszego przyjścia do pracy kolejnego dnia.

Pole do popisu

Młodzi ludzie, którzy obecnie kończą studia i wchodzą na rynek pracy, są inni niż ich poprzednicy. Uczą się zachowań od pokolenia Y i wiedzą, że stawianie wymagań szefom daje dobre efekty. Na rynku pracy coraz trudniej jest znaleźć dobrych kandydatów. To, że bezrobocie nadal jest wysokie, nie znaczy, że praco dawca może szybko zastąpić odchodzącego pracownika nowym specjalistą.

Rynek pracy się zmienia, nie tylko za sprawą młodych ludzi. Starsze pokolenia także stawiają pracodawcom swoje wymagania. Jeśli pracownicy widzą, że pracodawcy nowym pracownikom proponują więcej, to ci, którzy mają doświadczenie, zaczynają walkę o swoje, a jeśli nic nie dostają, to odchodzą do konkurencji albo otwierają swoje biznesy.

Samo poszukiwanie pracowników jest coraz łatwiejsze. Pojawiają się nowe elektroniczne narzędzia, ale jednocześnie ludzie są coraz bardziej wymagający wobec swoich przyszłych pracodawców. Kandydaci coraz częściej pytają o to, jakich benefitów, oprócz wynagrodzenia za pracę, mogą oczekiwać. A benefitem może być zarówno karta żywieniowa czy ubezpieczenie albo opieka medyczna, jak i możliwość pracy z domu czy też zdrowe podejście do pracy. Kiedy trzeba, to pracujemy dłużej, ale oczekujemy przy tym szansy na odebranie nadgodzin i załatwienie w godzinach pracy prywatnych spraw.

Po co żyjemy?

Klient nasz pan, bez klienta nie ma nas. Ale bez nas nie ma też i naszych firm, zakładów pracy. Owszem, możemy być fizycznie w miejscu pracy, ale jeśli głowa ciągle jest w innym miejscu, jeśli pracownik nie ma czasu na regenerację, to nie ma też szans na sukces ani osobisty, ani zawodowy.

Pracodawcy, którzy już na etapie poszukiwania pracowników piszą w ogłoszeniach i mówią kandydatom o tym, że w pracy liczy się Work-Life Balance, prawdopodobnie zrozumieli, że liczba nadgodzin przesiedzianych w pracy nie wpływa na zwiększanie efektywności pracowników ani zysków biznesowych. Jak mówi prof. Andrzej Blikle: „dobra praca to lekka praca”. A przecież lżej się pracuje, jeśli człowiek jest wypoczęty, wyspany, zrelaksowany.

Pokolenie Next

Przeciwnicy work-life balance widzą złe skutki tej koncepcji w tym, że przestają mieć całkowitą kontrolę nad pracownikiem. Telefony w nocy, w czasie urlopu czy możliwość wpływania drogą służbową na prywatne sprawy pracowników to już historia. XXI w. jest inny. „Pokolenie Next” chce się realizować w pracy i w domu, nie przesadzając z udowadnianiem, że praca jest najważniejsza. Jeśli ty, pracodawco, tego nie rozumiesz, to musisz skalkulować, że są inni pracodawcy, którzy już to rozumieją. Oni są w stanie dać więcej wolnego czasu, pieniędzy, możliwości, szans pracownikom z pokolenia Next. Młodzi ludzie zmieniają pracę ze względu na to, jak daleko jest z firmy do domu oraz czy pracodawca rozumie potrzeby życiowe pracowników i czy o nie dba. Ich przynależność pokoleniowa nie jest już identyfikowana przez to, kiedy się urodzili, lecz przez to, kiedy, gdzie i w jakich warunkach żyją.

W pracy zaczynają liczyć się przygoda, wyzwania oraz możliwość rozwoju zawodowego i osobistego. Jeśli zabraknie tych atrybutów, to ludzie podążą za następnym – nowym – pracodawcą.

Jacek Babiel
redaktor naczelny miesięcznika „Benefit” 

2014-10-01 08:14 Opublikował: Benefit
Tematy pokrewne (tagi): babiel,

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.