Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Warto przeczytać » Felieton

Odwaga. Decyzja. 2017!

Odwaga. Decyzja. 2017!
Samo zjawisko NEET nie jest jednorodne/ Fot. iStock
Nie wiem, czy u Ciebie już po 3K, czy jeszcze przed; czy masz parę dni luzu, czy już wystartowałaś\eś. Jednak nie bądź spokojny, kalendarz pamięta... Okres świątecznego lenistwa przechodzi do historii. Czas ruszać w rok 2017! No właśnie...

 

W grudniu Wojewódzki Urząd Pracy (!) w Katowicach zaprosił mnie do wygłoszenia wykładu o motywacji. Ściślej – „Od katastrofy do szansy. Jak rozwinąć skrzydła, czyli rzecz o motywacji”. Konferencja dotyczyła pokolenia grupy zwanej NEET, po polsku „ani, ani”. To ludzie, którzy ani się nie uczą, ani nie pracują, ani się nie szkolą. Taka filozofia życia „u starych na misie” + „nie chce mi się, nie opłaca mi się”. Na sali wszyscy zainteresowani, z wyjątkiem tych najbardziej zainteresowanych, bo oni „mają (jak mówi gimbaza) na wszystko wywalone”. Czy jakoś tak. Oczekiwanie obecnych da się opisać jako „jak ich zmotywować, by im się chciało, jeśli im się nie chce”. Mało realne, bo tu samo gadanie nie zadziała. Od lat (grupa wiekowa od ok. 15–25, nawet 30 lat) rodzice i nauczyciele mogą tylko pogadać. Tu trzeba działań, trzeba odwagi i decyzji. A o to niełatwo.

I jeszcze jedno – tak uczciwie. Tekst nie jest w zasadzie adresowany do NEET, bo oni i tak mają na wszystko wywalone. Co więcej, są raczej straceni, choć szansa jest zawsze. Trudno też mieć sympatię do 25-letniego człowieka, który żyje na koszt innych. A cena społeczna spora, bo oni zamiast wnosić coś do rodziny czy kraju, kosztują nas średnio ponad 30 tysięcy rocznie każdy. Wykształcenie, ubezpieczenia, niewpływające podatki plus utrzymanie nieroba pokrywane jest solidarnie przez rodzinę i państwo. Pan płaci, pani płaci…

Tekst piszę do normalsów, takich jak my. I piszę po to, by nasi bliscy, i rodzinnie, i zawodowo, nie wpadli w pułapkę „ani, ani”. Oraz dlatego, bo działać trzeba już teraz.

Samo zjawisko NEET nie jest jednorodne. Są tam dzieci strukturalnie bezrobotnych byłych pegeerowców, są też wychuchane dzieci z dużych miast. Jedni nic nie robią, bo nie mają odwagi ruszyć w świat. Inni, bo im się nie chce, nie opłaca, nie kręci. Na dodatek to grupa rosnąca, od 10 proc. w Warszawie do ponad 20 proc. w ośrodkach o dużym bezrobociu. To co ich stworzyło, to brak odwagi i brak decyzji… ich rodziców. Dla wygody zostali posadzeni przed telewizorem w wieku półtora roku. Obsługiwani przez rodziców w jedzeniu czy ubieraniu się, bo szybciej. Bez obowiązków, bo nauczenie zabiera czas. Dawniej nie umieli zawiązać butów, nie musieli posprzątać po sobie, odrobić lekcji zadanych przez jakąś idiotkę. Dziś mają wszystko w dupie. A rodzice dalej utrzymują 27-letnią kretynkę, którą nic nie pasjonuje. A bez pasji… wiadomo. I nadal brak w rodzicach odwagi i decyzji, by postawić granice, wymagania. Kapitalną diagnozę przeczytałem w tekście Anny Szulc i Małgorzaty Święchowicz w „Newsweeku”: „Ostatnio dużo czyta o grze w golfa. Mówi, że chyba zacznie grać – wzdycha matka”. Wzdychający bezradnie rodzice i 25-letni nierób, który „mówi, że chyba zacznie”, to istota problemu. A jeszcze tak niedawno bawiły nas memy nastolatków o tym, że np. „Szlachta nie pracuje! Szlachta się bawi”. Zasadniczo dorośli uczniowie liceum raczej nie wiedzą, jak na ich chleb i komórkę zarabiają ich rodzice. Niektórzy nawet nie wiedzą, gdzie zarabiają. Po co mam wiedzieć? Forsa ma być! Szlachta się bawi!

Co robić?

Po pierwsze, nie produkować nowych. Jeśli tatuś i mamusia siedzą po kilka godzin dziennie na FB, to dwuletnie dziecko tkwi automatycznie przed telewizorem. I uczy się, że celem życia jest przyjemność. Potem wielkie zdziwienie, że 9- czy 10-latki nadal żyją w świecie bajek. Jeśli jedzenie widelcem sprawia mu trudność, niech je palcami. To takie słodkie. Może w szkole go nauczą. Ja nie mam kiedy, bo brakuje mi czasu pomiędzy fejsbuniem, snapchatem i instagramem.

Po drugie – z obecnymi NEET-ami – dokręcać śrubę rzeczywistości. Konsekwentnie. Chleb tak, przyjemności nie. Tatuś z mamusią mają na kolację szyneczkę albo zamawiają pizzę (bo pracują), a 25-letni miłośnik czytania o golfie dostaje chlebek z masełkiem. Albo razem sprzątamy, razem robimy zakupy, to i razem jemy, albo nie. Dlaczego to co normalne w wieku lat nastu, staje się problemem dla grupy „ani, ani”? Tylko czy rodzice będą mieli odwagę? I czy potrafią podjąć decyzję? Jeśli nie – paranoja będzie się pogłębiać.

A skoro to tak oczywiste, to dlaczego powoli, tydzień za tygodniem pozwalamy innym na zapadanie w letarg? To dość proste – brakuje odwagi i decyzji, by postawić warunki. I nie łudźmy się, że przejdzie bokiem. Wielu z grupy NEET ma już własne dzieci. A więc – czas na Odwagę! Na Decyzje! Na 2017 Rok!

Marek Skała
MEGALIT Instytut Szkoleń
właściciel/trener

 

2017-01-09 08:27 Opublikował: Benefit

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.