Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój

Zabij siebie towarzysko

Spójrz prawdzie w oczy i przyznaj, czy przeżyłeś to już na własnej skórze? Zdarzyła ci się sytuacja, w której po zaproszeniu znajomych na prezentację swojej nowej działalności wasz kontakt nagle się urwał? A może po prezentacji indywidualnej w restauracji czy kawiarni rozmówca w swoim telefonie przy wyświetlaniu twojego numeru wpisał: „nie odbieraj – on chce coś sprzedać”?

Nie jesteś jedyny. Wspomniany problem jest popularny  w przypadku zamiany kontaktów towarzyskich na biznesowe  i zdarza się każdego dnia. Owe kontakty towarzyskie,  czyli nasi prawdziwi przyjaciele i dobrzy znajomi, od tego  momentu mieli dostrzec w tobie kogoś więcej niż kolegę  i koleżankę. Chciałeś, aby widzieli w tobie eksperta w danej  dziedzinie, który może im doradzić biznesowo w zakresie  własnych kompetencji. Często zdarza się, że relacje, które  miały zostać poszerzone o kolejny element, diametralnie się  zmieniły, a efekt rozmów jest odwrotny do zamierzonego.  Zaistniałą sytuację można tłumaczyć standardowymi frazami,  takimi jak: „to statystyka” lub „widocznie tak bardzo  mnie nie lubił, skoro teraz nie odbiera mojego telefonu”. Czy  jednak takie tłumaczenie jest dobrym rozwiązaniem? 

Blaski i cienie networkingu

Tworząc coś swojego, własnego, co pragniesz zaprezentować  światu, nie musisz niszczyć tego, co mozolnie budowałeś  przez wiele lat. Nie ma niczego wstydliwego w tworzeniu  małego biznesu w garażu po powrocie z pracy, w której realizujemy  cele swojego szefa, podczas gdy w domu skupiamy  się na własnych planach. Należy być jednak świadomym, że  drastyczne zmiany zwykle grożą utratą części znajomych. Jeśli  dotychczas w oczach swoich bliskich byłeś przykładnym,  ułożonym pracownikiem, pracującym od rana do wieczora,  wracającym na późną kolację z żoną, może być dla nich szokiem  wprowadzona przez ciebie radykalna zmiana branży, np.  na ekstremalną rozrywkę, jak usługi lotu balonem. Ta sytuacja  dociera do nas wraz z największym wstrząsem, który przeżywamy  w momencie, gdy przy świątecznym stole siedzisz sam,  bo boją się z tobą kontaktować znajomi i rodzina. Pamiętasz  czasy, gdy nie mogłeś wypuścić telefonu komórkowego z ręki,  ponieważ wciąż przychodziły wiadomości z życzeniami? Teraz  SMS-y z życzeniami możesz policzyć na palcach jednej ręki. Co więcej, nie pojawiają się również życzenia od znajomych  z poprzedniej pracy. Czy w ich oczach także stałeś się dziwny,  a może zazdroszczą ci osiągania własnych celów i sukcesu?

Prezentacja oferty znajomym

Chcę podkreślić, że przecieranie nowej ścieżki kariery zawodowej  to w dużym stopniu umiejętne wdrażanie zmiany, rozwoju  oraz własnej wizji wpływającej na prezentację oferty biznesowej.  Nie ma ona nic wspólnego z dykcją, urokiem osobistym czy charyzmą.  Mam na myśli rzetelne i uczciwe przedstawienie oferty  z pełnym zachowaniem profesjonalizmu. Jeśli nasz znajomy nie  rozumie, że zmiana zawodowa wynika z naturalnego postępu  i rozwoju, najprawdopodobniej pomyśli, że zwariowałeś i zacząłeś  opowiadać niestworzone historie. Prędzej uzna cię za osobę  niepoczytalną i oderwaną od rzeczywistości niż kompetentną,  która wie, co mówi, i jest świadoma wypowiadanych słów. Tym  bardziej że poświęcając swój czas, każdy rozmówca wolałby być  traktowany poważnie i z szacunkiem, niż słuchać opowieści, które  nijak mają się do otaczającej nas rzeczywistości. 

Złe i dobre emocje

Emocje są niezbędne w przypadku przeprowadzania rozmów  handlowych. To one są bodźcem mającym wpływ na podejmowane  decyzje, dlatego warto z nich korzystać. Mają jednak  również swoją złą stronę. To częsty przypadek spotykany  wśród osób zmieniających swój wizerunek jednego dnia,  dosłownie w parę minut, właśnie pod naporem chwilowych  emocji. Wówczas taka osoba, w ciągu chwili, zupełnie jak przeobrażający  się motyl, staje się przedsiębiorcą, ikoną biznesu  i wzorem do naśladowania. To z reguły nie jest dobrym pomysłem,  gdy od ósmej rano wykonujemy polecenia przełożonych  po to, by po południu zakładać uniform „super ktosia” i udawać  kogoś, kim tak naprawdę nie jesteśmy. Tego typu sztuczne  i nienaturalne zachowanie to zwykłe kłamstwo, które ma  krótkie nogi, dlatego zanim podejmiesz jakiekolwiek kroki  w biznesie, najpierw zastanów się, która formuła stanowić  będzie usprawiedliwienie dla tak szybkiego zniknięcie twoich  znajomych oraz braku jakiegokolwiek odzewu z ich strony?  Czy będzie to „statystyka”, czy może „widocznie tak bardzo  mnie nie lubił, skoro teraz nie odbiera mojego telefonu”. 

Michał  Rusek 
ekspert ds. marketingu  i reklamy, publicysta,  copywriter i szkoleniowiec, 
właściciel  agencji Marketing  Fanpage, portalu  Marketing Dla Ciebie 

2017-01-17 09:06 Opublikował: Benefit

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.