Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój

Konflikty wartości w miejscu pracy

Konflikty międzyludzkie, w domu, w pracy, w polityce, w sąsiedztwie, w lokalnych społecznościach, stanowią obecnie jedną z największych ludzkich bolączek. Jak sobie z nimi radzić? Czy są nieuniknione?

Michele de Montaigne, niezrównany renesansowy obserwator ludzkiej natury, nabierał w miarę upływu życia coraz większego sceptycyzmu względem możliwości zrozumienia natury człowieka. W jednym ze swoich błyskotliwych esejów zauważa: „Ci, którzy ćwiczą się w rozważaniu ludzkich uczynków, w niczym nie doznają takiego kłopotu jak w tym, aby je sklecić razem i ustawić w jednakim świetle: pospolicie bowiem są one w tak osobliwej sprzeczności, iż zda się niepodobieństwem, aby płynęły z jednego i tego samego źródła”1.

Ludzie przy tym nie tylko różnią się zasadniczo między sobą, tak że nie sposób tu znaleźć jakiego wspólnego mianownika. Różnią się sami ze sobą. Jak zauważa nieco dalej Montaigne: „Co do mnie, trudniej mi w człowieku uwierzyć w stałość niż w co bądź innego, w nic zaś równie łatwo, jak w niestałość”2.

Raz jesteśmy tacy, zaraz inni, stale się zmieniamy, pociągają nas coraz to nowe rzeczy i sami ze sobą toczymy wojny. Piętnaście stuleci przed Montaigne’em Seneka zauważa, że obok niestałości drugim niezmiennym składnikiem natury człowieka jest skłonność do złego. Jak czytamy:

„Na te same występki narzekali nasi ojcowie i praojcowie, na te same narzekamy i my, na te same narzekać będą nasi potomni – na zepsucie obyczajów, na panowanie występku, na coraz gorsze znieprawienie charakterów ludzi i staczanie się w każdą zbrodnię; a tymczasem zło pozostaje i będzie pozostawać w tym samym stanie, z lekka tylko przeważając w jednym lub drugim kierunku, podobnie jak fale morskie, które przypływ dalej rzuca na brzegi, lecz odpływ z powrotem je niesie w wewnętrzne granice łożyska”3.

Czy od czasu Seneki ludzie się zmienili? Wydaje się, że nie bardzo. Co łączy obie te relacje? Wartości. Seneka zauważa, że człowiek od zawsze ma naturalną skłonność, by nie postępować według wartości. Uznajemy coś za słuszne, a jednak zwracamy się w przeciwną stronę. Dlaczego tak jest? Nie ma na to jednej dobrej odpowiedzi. Ludzka natura to zagadka, czają się w niej może i demony. Sądzę, że za upadek człowieka odpowiadają trzy czynniki: po pierwsze, zaburzenie osobowości mające zazwyczaj swe źródło w dzieciństwie, po drugie, nieuświadomione wewnętrzne konflikty wartości, po trzecie, wreszcie próba szukania drogi na skróty (wiemy, co jest dla nas dobre, ale chcemy to osiągnąć krótszą drogą lub jakąś drogą zastępczą, bo właściwa droga jest długa i mozolna). Montaigne zauważa, że „uczynki ludzkie są w sprzeczności”. Myślę, że jako jeden z pierwszych nowożytnych uzmysłowił on sobie, że ludzie kierują się odmiennymi wartościami ‒ ich uczynki nie płyną z „tego samego źródła”. Żyjemy obecnie w najbardziej pluralistycznej z epok – otaczają nas i kuszą najrozmaitsze wartości, zazwyczaj pozostające względem siebie we wzajemnym konflikcie. Dla jednych wartością jest adrenalina i walka, dla innych stabilny rozwój i budowanie czegoś, dla innych wspólnota, bliskość, jeszcze dla innych miłość partnerska albo tworzenie, sztuka, albo podróże, albo przyjaźń, albo co innego jeszcze, do wyboru do koloru. Jakbyśmy żyli współcześnie na jednym wielkim jarmarku wartości. Kiedy więc znajdujemy się razem, w grupie, na przykład w miejscu pracy, zmuszeni jakoś ze sobą współpracować, w sposób nieuchronny wikłamy się w konflikty. Nie ma prostej drogi rozwiązania ich. Trzeba jednak ustalić ich charakter. Zachodzić może kilka ewentualności (czasem kilka na raz): co najmniej jedna ze stron konfliktu może mieć problem „osobowościowy”, co najmniej jedna ze stron konfliktu pragnie iść na skróty, zazwyczaj bezwiednie, co najmniej jedna ze stron konfliktu przeżywa nieświadomy wewnętrzny konflikt wartości (bardzo częste u młodych ludzi dzisiaj), między stronami konfliktu zachodzi zasadnicza różnica wartości.

Kiedy już ustalimy naturę konfliktu, możemy podjąć próbę rozwiązania go. W pierwszym z wymienionych przypadków może być konieczna konsultacja psychologiczna – bez fachowej interwencji taki rodzaj konfliktu może nie zostać rozwiązany. W drugim przypadku dobry coaching mógłby załatwić sprawę. W dwu ostatnich przypadkach najbardziej odpowiednią osobą jest wykwalifikowany filozof o dużych kompetencjach komunikacyjnych. Osoba taka, zaproszona do firmy, może podjąć próbę mediacji i uzgodnienia wartości firmy. Czasem bardzo wyraźnie trzeba ustalić najważniejsze wartości firmy, wyjaśnić, co one oznaczają, wdrożyć odpowiednie procedury, jakie z nich wynikają. W ten sposób uzyskujemy spójne aksjologicznie środowisko, co minimalizuje wystąpienie konfliktów dwu ostatnich kategorii.

Tomasz Mazur
filozof, praktykujący stoik, trener

Bibliografia:
1 Michele de Montaigne, „Próby”, przeł. Tadeusz Boy-Żeleński, Kraków 2004, s. 257 (II.1).
2 Jak wyżej, s. 257 (II.1).
3 Lucjusz Anneusz Seneka, „O dobrodziejstwach”, przeł. L. Joachimowicz, I. 10.

2017-02-13 09:20 Opublikował: Benefit



Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.