Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Styl życia

Zarządzanie talentami – na długi weekend…

Zarządzanie talentami – na długi weekend…
fot.istockphoto
Majowy długi weekend za nami, przed nami kolejne. Są jak dobre CV. To co najciekawsze – talenty – jest ukryte zazwyczaj pod typowym MBA. Standardowym i drogim. Podobnie jest w podróży. Typowe kierunki zatłoczone. Drogie bilety, przepełnione hotele, restauracje i muzea. Trzeba talentu, by znaleźć atrakcyjnego kandydata z talentem. Podobnie szukajmy atrakcyjnych miejsc na wyjazdy – to, co wartościowe, zazwyczaj jest ukryte głębiej.

Mój majowy weekend to licząca 1850 km podróż przez Norymbergę, Ulm, Monachium, Salzburg i Czeski Krumlov. Noclegi tanie (z parkingiem i śniadaniem) – za to w centrum miast. Najdroższy? W Budziszynie!, który z 28 na 29 kwietnia stał się mekką Polaków starających się jeszcze w piątek uciec jak najdalej od pracy i jak najbliżej punktów docelowych. Ale znacznie ciekawsza HR-owo podróż zdarzyła mi się miesiąc wcześniej. Podróżowałem z Krakowa, zygzakami przez Śląsk, do pałacu w Mierzęcinie na szkolenie dla Heritage Hotels Poland; powrót zaplanowałem przez Gniezno i Warszawę. Również liczyła 1850 km. I była niezłym HR-owym case study miękkich umiejętności komunikacyjnych. Wraz ze skutkami. Z całej podróży wybrałem tylko jeden dzień.

Niedziela, 26 marca 2017. Dzień i tak skończy się w pałacu w Mierzęcinie meczem Czarnogóra – Polska wygranym 2:1. Długa droga, ale do wieczora sporo czasu. Zbawienna pomyłka w Międzyrzeczu, skręcamy nie w tę drogę. Lądujemy, jak chcieliśmy, w Kwilczu, ale omijamy Pszczew (skansen pszczelarski). Trudno. W zamian skręcamy na Chalin. Rosną tam dwa unikatowe dęby Robin Hooda z lasu Sherwood. Na miejsce docieramy drogą polną, cel przeprawy to barokowy dwór Kurnatowskich ‒ Ośrodek Edukacji Przyrodniczej. Gospodarz zajęty, więc grzecznie czekamy. Lekcja HR-1 – bądź miły, uprzejmy i grzeczny. Pan Jarosław Śmierzchalski znajduje dla nas czas, trochę żartujemy, że te „klony dębu” to taki chwyt marketingowy. I się zaczęło. Lekcja HR-2 – bądź ciekaw, interesuj się! Dziwna konstrukcja obok dworu okazała się schronem dla popielic. To rzadkość, wielka atrakcja, program odbudowy gatunku. My, że wyglądało to jakby zespół uli. Rozmowa zeszła więc na ominięty Pszczew. Lekcja HR-3 – w każdym CV trzeba pokopać głębiej! Ten skansen to taka zagroda pszczelarska, natomiast przez ponad 100 lat była tam… szkoła kasiarzy! W ówczesnym mieście Betsche pod przykrywką jesziwy działała, jak notują kroniki kryminalne kilkunastu krajów, akademia złodziei i kasiarzy. Opatentowali m.in. podkuwanie koni „odwrotną” podkową, by zmylić pościg. Kiedy absolwentom groziło więzienie, uciekali do Europy i obu Ameryk. Stamtąd też przychodziły zamówienia na komplety narzędzi kasiarskich, które uczniowie wykonywali w ramach zajęć praktyczno technicznych. Ostatni wyczyn kasiarzy z Pszczewa to rabunek złotych monet z banku w Berlinie w1930 r. Policja przeszukała dom szefa bandy, ale ten ukrył monety pod gotującymi się w saganie ziemniakami. Monet z tego rabunku nigdy nie odnaleziono. W ramach rewanżu dzielimy się z panem Jarosławem (Lekcja 4 – nigdy na sępa, podziel się, zrewanżuj!) historią z moich rodzinnych stron. O Billim the Kidzie, najszybszym rewolwerowcu świata. Jego fotografia na szkle wisi w Muzeum Szkła w Krośnie. Dlaczego? Bo był Polakiem, nazywał się Stefan Uhurski i jako 14-latek dotarł z rodzicami do Arizony. Schwytał go znany z westernów Pat Garrett. Bill w noc przed powieszeniem uciekł Garrettowi i ślad o nim zaginął. Ponoć hodował konie w rodzinnej Wielkopolsce. Mówiło się też, że zginął w bitwie pod Fort Rock. Pan Jarek na to – nie zginął. Na przełomie lat 50. i 60. pewien dziennikarz z Poznania zrobił z nim wywiad. Na spotkanie na odludziu przyjechał staruszek na koniu, ubrany „po polsku”, ale w kowbojskim kapeluszu. Tak legenda westernowa połączyła się ze zdjęciem z Muzeum w Krośnie i lasami nad Wartą pod Sierakowem. Pan Jacek pyta o Krosno, opowiadam chwilę o rodzinnej kuźni w Żmigrodzie Starym. Uśmiecha się i wyjmuje… czarną biżuterię. Ozdoby własnoręcznie kute ze starych hufnali i podków. Lekcja 5 – buduj mosty – coś co nas łączy. Tu – umiłowanie historii i tradycje kowalskie. Lekcja 6 – zawsze podziękuj! Przyniosłem z samochodu moją najnowszą książkę. W zamian dostajemy piękne albumy przyrodnicze. Na zakończenie spotkania gospodarz pokazał nam obraz Barbary Brezy z Goraja, właścicielki Chalina z pierwszej połowie XVII w. Jak głoszą akta sądowe, krewka Barbara uśmierciła pięciu mężów. Czterech otruła, prawdopodobnie grzybami. Piąty grzybów nie lubił, więc go zastrzeliła. Zrobiła to wszystko w latach 1615‒1620. Mimo podejrzeń udało się jej ocalić głowę. Taki przypadek Borgiów pod Sierakowem nad Wartą. Tak to jedna wizyta w jednym miejscu potrafi pokazać wiele faktów ciekawych, barwnych, ba, wręcz sensacyjnych. Trzeba tylko odrobić HR-owe lekcje. Komunikacji, empatii, wzajemności, zainteresowania innymi, ich pracą i ich widzeniem świata. To się w HR nazywa inteligencja emocjonalna. I społeczna też. Czy jakoś tak.

2017-05-30 09:04 Opublikował: Benefit



Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.