Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój

Hormony wpływają na wyniki w pracy

Hormony wpływają na wyniki w pracy
fot.istockphoto
W dawnych czasach, np. podczas polowania z dzidą, wojownik od czasu do czasu spotykał na swojej ścieżce lwa. Lęk wyzwalał ogromne ilości adrenaliny. W dzisiejszym, cywilizowanym świecie raczej to się nie zdarza. Doprawdy? Wręcz odwrotnie – takie sytuacje są, tylko przybierają inną postać! Co chwila jesteśmy atakowani przez różne bodźce z otoczenia, które nasz mózg identyfikuje jako zagrożenie: drapieżne zwierzę. Ludźmi rządzą bowiem hormony i dopóki nie zyskamy nad nimi kontroli, nasze nieuświadomione reakcje na stres w sytuacjach biznesowych mogą przynosić firmie oraz nam więcej szkody niż korzyści.

Dlaczego tracimy w pracy wartość dodaną – pieniądze i czas zarówno firmy, jak i osobiste? Dzieje się tak, ponieważ czasem brakuje nam świadomości naszego postępowania w relacjach ze współpracownikami, z podwładnymi czy partnerami biznesowymi.

POZNAJ MECHANIZMY OBRONNE ORGANIZMU
Aby wytłumaczyć wpływ hormonów na nasze zachowanie i wyniki w pracy, warto sięgnąć po innowacyjne odkrycia naukowe biologa komórkowego i genetyka – Bruce’a Liptona, który zaprzecza idei tzw. „determinizmu genetycznego”. Jest on twórcą teorii, że zdrowie i przeznaczenie człowieka nie są zaprogramowane w jego DNA. Aktywność ludzkich genów kontrolują, jego zdaniem, fizjologia oraz otoczenie i jego percepcja: własna świadomość, przekonania czy wierzenia. W swojej książce „Biologia przekonań” określił to następująco: „Środowisko, poprzez membranę komórki, kontroluje jej psychologię i zachowanie”. Jak doszedł do tego wniosku? Przeprowadził eksperyment, w ramach którego w probówce obok toksyny umieścił komórkę pierwotną. Lipton zaobserwował wówczas, że owa komórka podjęła działania chroniące ją przed zatruciem szkodliwą substancją. Zanim oddaliła się od zagrożenia, diametralnie się przebudowała – stworzyła sobie swoisty pancerz obronny. Tego typu mechanizm okazał się jednak zwodniczy, gdyż z czasem w jej wnętrzu zaczęły następować, charakterystyczne dla każdego organizmu żywego, procesy metaboliczne, prowadzące do powstania toksyn, które w trosce o zdrowie należy niezwłocznie wydalić. Komórka w obawie przed zewnętrznym zagrożeniem nie mogła sobie na to pozwolić, co wywołało proces samodestrukcji i w efekcie przekształciła się ona w toksynę zagrażającą innym zdrowym bytom w swoim otoczeniu. Okazuje się, że w organizmie człowieka, tak jak owa toksyna, może działać kilka hormonów. Ich nadprodukcja jest niekorzystna dla zdrowia ciała i umysłu oraz wpływa destrukcyjnie na efektywność w pracy i na wyniki negocjacji. Balans hormonalny zapewnia nam umiejętność panowania nad emocjami. Niestety większość ludzi podczas negocjacji nieświadomie kieruje się lękiem. Czy podpiszą kontrakt? Czy uda się zamknąć sprzedaż przed końcem kwartału bądź wynegocjować i zrealizować projekt, dzięki któremu otrzymam awans... Idąc na skróty z wywodem i generalizując, układ limbiczny mózgu (składa się z mózgu gadziego – najstarsza i najbardziej prymitywna część mózgu oraz ssaczego – realizuje bardziej złożone instynkty, emocje i procesy uczenia się) odpowiada za to, jak zadziała system nerwowy i hormonalny, a poprzez to, ile adrenaliny i kortyzolu trafi do ciała. Aby reakcja „spalania” adrenaliny była możliwa, organizm potrzebuje duże ilości tlenu. W związku z tym zmniejsza jego dostęp do kory mózgowej, dzięki której mamy umiejętność komunikowania się, myślenia alternatywnego czy formułowania logicznych sądów i argumentów. To rodzi z kolei problemy w kontaktach międzyludzkich, a w szczególności podczas negocjacji.

ZNAJDŹ RÓWNOWAGĘ HORMONALNĄ
W relacjach biznesowych szczególnie ważne jest współdziałanie i odpowiedni poziom trzech hormonów: adrenaliny – jako odpowiednika siły, oksytocyny – wrażliwości i endorfin – humoru. Adrenalina zamyka procesy komórkowe, zawęża percepcję, odpowiada za moc, pewność siebie, zdecydowanie. W nadmiarze może powodować jednak przejawy ego, agresję i naciski, które tłamszą partnera w negocjacjach i są przyczyną jego wycofania się z zawarcia umowy biznesowej. Można porównać tę sytuację do walki z lwem. Oksytocyna aktywuje z kolei delikatność, łatwość rozumienia odbiorcy, empatię i czułość. Nadprodukcja tego hormonu może również być niekorzystna, gdyż zaczynamy wówczas za bardzo koncentrować się na myśleniu, co sądzą o nas inni, jak wypadamy w ich oczach. W efekcie przyjmujemy w negocjacjach rolę ofiary, zgadzamy się na wszystkie żądania drugiej strony, ustępujemy kontrahentowi i podpisujemy kontrakt bez wartości – marży. W tym wypadku uciekamy przed lwem, przed naszym lękiem – niepowodzeniem. Endorfiny natomiast otwierają procesy komórkowe, co jest zawsze pozytywnym zjawiskiem, dają nam radość, zabawę. Jednak gdy idą w parze z przesytem adrenaliny, a brakuje oksytocyny, ludzie są skłonni do cynizmu, ironii i sarkazmu w rozmowach. Wtedy partnerzy albo kontratakują i zaczyna się kłótnia, albo wycofują się z robienia biznesu z nami. Gdy endorfiny idą w parze z oksytocyną, a brakuje adrenaliny – negocjator przyjmuje rolę błazna przy stole negocjacyjnym. Używa zdrobnień w słownictwie i daje kolejne „rabaciki” – byleby się dogadać, i traci pieniądze. Za sukces powodzenia działań w biznesie i podczas negocjacji odpowiadają bowiem nie tylko wiedza, techniki, kompetencje, lecz także nasze stany emocjonalne. Jeśli nad nimi nie panujemy, w naszym organizmie włączają się pierwotne reakcje obronne: walcz lub uciekaj, podobnie jak było wieki temu w starciu człowieka z dzikim zwierzęciem. Trzeba zatem dbać o dobre dotlenianie organizmu, a w szczególności kory mózgowej. Pomocne w tym względzie okazują się joga, pływanie i picie wody, a zdradliwe alkohol, kawa czy ... woda gazowana. Ale to jest inny i bardzo obszerny temat.

POSTAW NA TALENTY
W firmach dużo mówimy o rozwoju talentów. Jednak możemy skupić się na ich rozwoju dopiero, gdy zrozumiemy i okiełznamy biologię. W każdej organizacji zatrudnionych można podzielić na cztery kategorie. Badania Instytutu Gallupa pokazały, że najliczniejsze grono stanowią zazwyczaj tzw. pracownicy bazowi, których kompetencje zawodowe i zaangażowanie w pracę są na niskim poziomie. Na przeciwległym biegunie znajdują się natomiast osoby, które w miejscu zatrudnienia wykorzystują w pełni swoje talenty (adekwatne do zajmowanego stanowiska), a dodatkowo wykazują się ponadprzeciętnym zaangażowaniem. Ich wkład pracy w działalność przedsiębiorstwa przekłada się zatem znacząco na jego zysk – średnio na poziomie +23,5 proc. w porównaniu do tzw. pracowników bazowych. Trzecią grupę stanowią zaś podwładni, którzy posiadają wysokie umiejętności zawodowe, ale małe zaangażowanie, a pomimo tego firma zyskuje dzięki nim ok. +11,8 proc. Ostatnia kategoria to tzw. „megazaangażowane beztalencia”, które z kolei robią wokół siebie bardzo dużo szumu, ale nie osiągają satysfakcjonujących wyników, a dodatkowo angażują cały zespół w działanie na rzecz referencyjnych kontraktów bez marży. Przez takie osoby organizacja ponosi straty na poziomie -5,9 proc. Niestety to rozróżnienie na powyższe kategorie nie jest statyczne. Każdy od czasu do czasu bywa nieefektywny, nawet najlepszy pracownik, np. gdy zgubi go rutyna, nie przygotuje się odpowiednio do ważnych negocjacji i niestety podpisze kontrakt. Gdybyśmy spojrzeli wtedy na nasze zachowanie z boku, z pewnością znaleźlibyśmy wiele podobieństw do postaci króla Juliana z filmu animowanego „Madagaskar”, który słynie m.in. ze słów: „Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu”. Już wiemy, że często za taki bezproduktywny stan odpowiada biologia człowieka. W sytuacji stresującej kontrolę nad naszym postępowaniem przejmują bowiem układ limbiczny mózgu i hormony. Mając jednak tego świadomość, możemy wypracować sposoby na radzenie sobie z lękami – owymi symbolicznymi lwami, które nas od czasu do czasu próbują przyprzeć do muru, sparaliżować w działaniu.
Zarówno w życiu osobistym, jak i biznesie kluczem do sukcesu okazuje się umiejętność panowania nad stresem, który przyczynia się do powstania napięć w ciele i zabrania tlenu z najważniejszej części mózgu – kory mózgowej, a to ona odróżnia nas od świata zwierzęcego. Dlatego warto zadbać o utrzymanie równowagi życiowej, co w połączeniu z rozwojem talentów z pewnością przełoży się na satysfakcjonujące wyniki i zadowolenie z pracy – a przecież szczęśliwy pracownik to wydajniejszy pracownik.

NIKOLAY KIROV
dyrektor ds. strategii i rozwoju Kozminski Executive Business School – Akademii Leona Koźmińskiego; partner w „Kirov Strategic Negotiators” Sp. z o.o.

2017-06-19 08:37 Opublikował: Benefit

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.