Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój

Przekraczając granice

Przekraczając granice
fot.istockphoto
Mentorzy z zakresu rozwoju personalnego wmawiają nam, że przekraczanie własnych słabości i poszerzanie strefy komfortu przynosi szczęście w postaci rozwoju osobistego, a przede wszystkim osiąganych wyników. Podobno wystarczy kilka minut dziennie, aby mieć realny wpływ na granicę naszego swobodnego poruszania się w danym aspekcie i móc cieszyć się życiem. Jednak czy codzienna męczarnia związana z przesuwaniem granicy to najlepszy sposób na to, aby uzyskać szczęście?

Obok setek artykułów poruszających podobną tematykę istnieje zaledwie kilka rzeczowych definicji i wyjaśnień, czym jest strefa komfortu i w jaki sposób odnosi się do naszego życia. Z jednej strony jest to przestrzeń, w której czujemy się bezpieczni. Wynika to z tego, że sami tę przestrzeń definiujemy z racji poruszania się w niej na co dzień. Z drugiej strony strefa komfortu nie jest tym, w czym żyjemy, a więc istnieje w każdym aspekcie ludzkiego życia, którego nie doświadczyliśmy na własnej skórze. Na tej podstawie nasuwa się prosty wniosek, że zdefiniowanie owej strefy dla każdego z nas jest kwestią indywidualną i zależy od własnych doświadczeń życiowych, sfery prywatnej i zawodowej, a także zainteresowań i pasji.

DEFINIUJ GRANICE
Czytając o definiowaniu granic, najprawdopodobniej większość czytelników ma na myśli to, w jak wielu aspektach może rozpocząć poszerzanie swojej strefy komfortu już teraz. Nic bardziej mylnego. Granica, którą należy ustalić, to nieprzekraczalny poziom własnego zaangażowania, aby zachować higienę umysłu. Właściwe nastawienie sprawi, że podejmowane działanie stanie się trwałe i systematyczne. Dzięki podejściu do zagadnienia w przysłowiowy chłodny sposób zyskamy znacznie więcej. Co ciekawe, często ludzki charakter sprawia, że zachowanie dystansu już na tym etapie dla typowych sangwiników może być wyzwaniem samym w sobie. Granica ta to pierwszy kluczowy element, który pozwoli na budowanie kondycji psychicznej, gdzie pożądana postawa, przeradzająca się z czasem w nawyk, funkcjonuje na podobnych zasadach jak ludzki mięsień. Jeżeli jest poddawany właściwemu treningowi, odpowiednio rozgrzewany i stopniowo rozciągany, jest w stanie zaprowadzić dalej niż mięsień zerwany z powodu przetrenowania. Z tego samego powodu powinniśmy zadbać o mięsień strefy komfortu i trenować go z jasno sprecyzowanym celem. Właśnie dlatego tak istotne jest, aby być świadomym własnych celów życiowych i poziomu ambicji. Te elementy pomogą w określeniu, która strefa komfortu rzeczywiście ma dla nas prawdziwe znaczenie i dla której warto trenować mięśnie poszerzające poczucie bezpieczeństwa. Warto pamiętać przy tym, aby obrane cele były właściwe i realne, ponieważ ich osiągnięcie najczęściej zostaje okupione równie realnym kosztem i ciężką pracą.

DEFINIUJ SEGMENT
Zanim obierzesz cel, warto sprawdzić, na jakim poziomie poszerzania strefy komfortu w danym aspekcie znajdujesz się obecnie. Przeanalizujmy sytuację na przykładzie treningu biegacza. Jeżeli podczas treningu biegniesz z osobą towarzyszącą, która w trakcie biegu może swobodnie prowadzić konwersację, podczas gdy tobie trudno jest złapać oddech, jest to jeden z punktów odniesienia. Strefa komfortu osoby towarzyszącej jest przesunięta o wiele dalej niż twoja. Mimo to, jeżeli problem z kondycją jest jedynym, masz szansę w niedługim czasie wystartować w maratonie. Jeśli jednak pojawiają się poważniejsze przeszkody do pokonania związane z naturalnymi predyspozycjami, jak odbiegające od normy ciśnienie krwi lub niewłaściwa dla tego sportu budowa mięśni, wówczas może się okazać, że startując z obecnego poziomu, nie wystarczy czasu na to, aby uzyskać wymarzony cel. Kolejny ważny element to emocjonalny bodziec motywacyjny, który stanowić będzie stabilny fundament działania. Pytanie więc, czy ukończenie maratonu ma jakiś realny wydźwięk, czy jest to jedynie kwestia cyfry związanej z uzyskanym czasem oraz zaliczaniem kolejnych podobnych imprez.

DEFINIUJ ŚREDNIĄ I METĘ
Startując w maratonie liczącym 42 kilometry, który w naszym przykładzie stanowi przenośnię poszerzania strefy komfortu, zanim jeszcze wyruszymy na start, warto zaplanować zwieńczenie biegu. Jest to o tyle ważne, że nie ma znaczenia, z jaką intensywnością i tempem obranej drogi rozpoczniemy ani z jaką prędkością ukończymy zmagania. Jedyne, co w tym wypadku się liczy, to średnia, składająca się na całość. Jeżeli już na samym początku wystartujemy z impetem, bez odpowiedniej rozgrzewki, wprawy oraz właściwego wejścia w bieg możemy narazić się na kontuzję, która uniemożliwi nam dotarcie na metę. To idealny przykład sytuacji, w której po powrocie z pracy realizujemy codzienne treningi poszerzające strefę komfortu. Zbyt duża intensywność może doprowadzić do zniechęcenia, które sprawi, że rozwój osobisty zamiast ciekawej przygody i samorealizacji zamieni się w poczucie konieczności i żmudnej pracy. Lepiej jest zatem wybrać dwa dni w tygodniu, podczas których wykonamy kompleksowy trening umysłu. Obierając strategię długoterminową, nie tylko dotrzemy na metę, uzyskując dobry rezultat, lecz także przeżyjemy przy tym świetną zabawę.

MICHAŁ RUSEK
ekspert ds. marketingu i reklamy, publicysta, copywriter i szkoleniowiec, właściciel agencji Marketing Fanpage oraz portalu Marketing Dla Ciebie
biuro@twojekspertodmarketingu.pl

2017-07-25 08:36 Opublikował: Benefit



Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.