Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój

Sidła zastawione na szefa

Sidła zastawione na szefa
fot.istockphoto
Stanowisko szefa, zwłaszcza na samym początku, stanowi spore wyzwanie. Często, od menedżerów dopiero co rozpoczynających swoją karierę, słyszy się, że nie tak sobie wyobrażali pracę na swoim stanowisku.

Młodzi menedżerowie po rozpoczęciu pracy nie spodziewają się zwykle, że zakres ich obowiązków ulega podwojeniu lub nawet potrojeniu, pomimo posiadania zorganizowanego zespołu, który ma doświadczenie i wydaje się, że wie doskonale, co ma robić. Tymczasem osiągając taki szczebel w drabince kariery, należy nie tylko zadbać o potrzeby swoich podwładnych, wspierając ich i motywując do pracy, lecz także spełniać oczekiwania własnych przełożonych, które często bywają rozbieżne. Przykładem może być sytuacja, kiedy pracownicy proszą o podwyżki, a przełożeni mówią: „Tnij koszty!”, lub wtedy, gdy pracownicy proszą o zmniejszenie celów sprzedażowych, a zwierzchnicy o zwiększenie efektywności zespołu. Duża presja czasu i stres związany z zupełnie nowymi, nieznanymi zadaniami i ich ilością powodują sytuację, w której łatwo można wpaść w liczne pułapki, przez co wzrasta ryzyko utraty zajmowanego stanowiska. Wielu nowo mianowanych menedżerów, którzy pracowali już przez określony czas w danej firmie, staje często przed dylematem, czy w stosunku do swoich podwładnych powinni być oni bardziej szefami, czy też kolegami. Nowi szefowie podzielają bowiem poglądy swoich podwładnych. Dodatkowo wcześniej zdarzały im się spotkania z obecnymi podwładnymi, na których narzekali oni na byłego szefa i pracę. Objęcie stanowiska przełożonego to trudny moment, gdyż zanim jeszcze jasno zarysują się granice podwładny – szef, ze względu na przeszłość wielu pracowników liczy na szczególne względy u nowego przełożonego. Zbliżają się do niego, okazując przyjaźń, niestety często tylko po to, by w najdogodniejszym momencie wykorzystać to do swoich celów. Dlatego warto zastanowić się nad rozgraniczeniem obu funkcji i być przełożonym w pracy, a po jej zakończeniu kolegą. Trzeba jednak mieć na uwadze, że taka relacja również wiąże się z wieloma pułapkami. Szef powinien unikać określonych sytuacji, które postawią go w złym świetle w stosunku do podwładnych. Przykładem może być przesadzenie z alkoholem, co może skończyć się tym, że to podwładni zmuszeni będą odprowadzić pijanego szefa do taksówki po wspólnej imprezie. W takiej sytuacji zaciera się granica pomiędzy szefowaniem a byciem kolegą. Może to negatywnie wpłynąć na pracę całego zespołu.

PLECAK SZEFA
Często na początku kariery młodzi szefowie mają bardzo szeroko otwarty tzw. „plecak szefa”. Oznacza to, że przez cały dzień zbierają oni problemy swoich podwładnych oraz zadania, z którymi sobie nie radzą lub nie nadążają z ich realizacją. Młodzi szefowie z racji tego, że są pełni energii i zapału po dopiero co otrzymanym awansie, chcą pomóc wszystkim osobom ze swojego zespołu, pokazując, że podwładni mogą liczyć w każdym momencie na swojego przełożonego. Często kończy się to tak, że o godzinie szesnastej pracownicy wychodzą do domu, a szef dopiero zaczyna swoją pracę, gdyż przez cały dzień rozwiązywał on problemy i zadania podwładnych. Do czego to prowadzi? Przede wszystkim fakt, że szef jako jedyny zostaje codziennie do późna w pracy, mając ogrom własnych obowiązków i dodatkowo zadania przejęte od pracowników, powoduje u niego frustrację, zmęczenie, stres, a w konsekwencji – szybkie wypalenie zawodowe. Jak nie dopuścić do tego typu sytuacji? Otóż szef sam powinien zdecydować, które zadania i problemy powinien przyjąć od swoich pracowników, a które należy delegować dalej. Warto zastanowić się, jakie można zapewnić wsparcie merytoryczne swoim pracownikom, by potrafili samodzielnie rozwiązywać kwestie problemowe oraz wykonywać zadania.

GOTOWA RECEPTA
Podwładni oczekują gotowych rozwiązań od swojego przełożonego, zwłaszcza kiedy ten ma większe doświadczenie w określonej sprawie bądź był kiedyś jednym z nich. Niestety tego typu działania zwyczajnie zdejmują z nich odpowiedzialność za dane zadanie i przekładają ją na szefa. Jest to bardzo wygodne i bezpieczne, tym bardziej w sytuacji, która jest dosyć ryzykowna lub też takiej, która może mieć negatywne konsekwencje dla firmy. Pracownicy zapewniają sobie w takim momencie koło ratunkowe w postaci zrzucenia winy na szefa, mówiąc: „Przecież to ty mi tak kazałeś zrobić”, „Mówiłeś, że się uda, a teraz jestem zły, że ciebie posłuchałem”. Takie słowa stanowią nie tylko podważenie autorytetu menedżera, lecz także obarczają go konsekwencjami w związku z błędnie podjętą decyzją.

PROCES TESTOWANIA
Kolejną pułapką, w którą może wpaść nowo mianowany menedżer, jest proces testowania go przez pracowników po to, by sprawdzić granice jego tolerancji i przetestować jego cierpliwość. Często odbywa się to poprzez odmawianie wykonywania poszczególnych zadań lub niestosowanie się do ustalonych zasad, by sprawdzić, jak daleko można się posunąć. Menedżer, który tego typu zachowania będzie lekceważył lub zamiatał je pod dywan, może spodziewać się, że w przyszłości sytuacje konfliktowe zwyczajnie się zaostrzą i zamiast zdyscyplinowanego zespołu, będzie miał do czynienia z grupą ludzi o własnych, spersonalizowanych zasadach i egoistycznym podejściu do pracy. Z pewnością nie wróży to niczego dobrego zarówno dla szefa, jak i całej firmy.

MARCIN KOJRO
dyrektor ds. sprzedaży Reinforce Group S.A.,
marcin.kojro@reinforce.pl

Bibliografia:
- http://www.sts-szkolenia.pl/pulapki-menedzera-01/

2017-09-19 08:40 Opublikował: Benefit



Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.