Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój

Starość jest tylko moim płaszczem

Starość jest tylko moim płaszczem
fot. Albert Zawada/ Agencja Gazeta
Z DJ Wiką rozmawiała Katarzyna Patalan

„Didżejuje” już pani od blisko 25 lat, a prowadzone przez panią potańcówki cieszą się niesłabnącą popularnością. Ludzie lubią spędzać czas na parkiecie, bo… muzyka łączy, rozwesela, a może jest orężem w walce z samotnością?
Bo muzyka jest czarodziejem, proszę pani. Bez muzyki świat byłby bardzo pusty. Niech pani zobaczy, muzyka towarzyszy nam od samego początku, od dnia narodzin, towarzyszy nam wszędzie. Niemowlę ma grzechotki, mama mu śpiewa, muzyka jest w teatrze, w kościele – jest wszędzie. Co więcej, ma właściwości relaksacyjne i lecznicze, przecież z powodzeniem funkcjonują muzykoterapie. Gdybym była jakimś wielkim autorytetem, to nauczanie śpiewu i muzyki w szkołach byłoby obowiązkowe. Muzyka uwrażliwia człowieka, powiedziałabym, że buduje jego inteligencję.

Emocjonalną?
Tak. Inteligencję emocjonalną – i to jest niezwykle istotne. Muzyka regeneruje mózg, uspokaja. Gdy człowiek kocha muzykę, to odlatuje. Pasjami czytam felietony Jerzego Maksymiuka, kompozytora i dyrygenta, które publikowane są na łamach „Charakterów”.

Bo pani chyba lubi charyzmatyczne i energiczne osoby, a mistrz Maksymiuk z pewnością do takich należy.
Uwielbiam sposób, w jaki prowadzi koncert, dyryguje. Natomiast jego felietony, tak jak jego muzyka, dyrygentura, są pełne emocji i wielkiej mądrości. To się słyszy i czuje, i to jest piękne. Naprawdę.

Bez wątpienia muzyka ma siłę…
I dodaje tej siły seniorom, bo przecież taniec ułatwia chociażby poznanie nowych osób, a wielu seniorów jest samotnych. Młodzi mogą się spotkać wszędzie, ładną dziewczynę można zaczepić na przystanku, można uśmiechnąć się w kawiarni, w dyskotece, a ze starszymi jest już zupełnie inaczej. Przyczyną jest pewna bariera, która wynika z przekonania, że nie zawsze coś wypada. A zabawa taneczna jest taką formą, że wszystko wypada. Można panią zaprosić do tańca, powiedzieć, że pani mi się bardzo podoba, że pani jest piękna itd. No i już. Nawiązuje się nić sympatii. Poza tym dla osób samotnych taniec to też chwila, gdy mogą się przytulić, poczuć bliskość drugiego człowieka, bo ta bliskość w tańcu jest naturalna. Szczególnie tango wprowadza w ekstazę, pobudza wszystkie zmysły, wyzwala ochotę na flirt. Wtedy wiek przestaje być barierą.
Pozwolę sobie zacytować Magdalenę Samozwaniec, która zwykła mówić, że „starość apetyt ma na wszystko, tylko zęby nie te”. Niezależnie od wieku apetyt jest na wszystko, na miłość, na seks, na życie, tylko po prostu w mniejszych dawkach, w innych proporcjach i z innym natężeniem, i nie z taką intensywnością. Niemniej obserwując niektóre seniorki, mogę powiedzieć, że temperament się nie starzeje. Przecież taniec nie powinien być tylko dla młodych, bo dla starszych taniec może być doskonałą gimnastyką korekcyjną. Wspomaga układ nerwowy, pomaga w pokonaniu bólu, a także przyczynia się do większego zsynchronizowania ruchu, a co za tym idzie piękniejszego poruszania się na co dzień.

Przyznaje pani, że celem prowadzonych przez panią potańcówek jest to, by ludzie się po prostu polubili. Ma pani wrażenie, że to się udaje?
Tak, jestem o tym przekonana. Choć oczywiście są ludzie toksyczni, tacy, których trzeba unikać. Mam na myśli tych, którzy są wiecznie niezadowoleni, wiecznie pełni krytyki, ciągle im o coś chodzi, ale ja nie muszę z takimi ludźmi przystawać. Moja siła tkwi w tym, że mogę sobie dobierać towarzystwo, decydować, z kim chcę rozmawiać, a z kim nie. Kontakty z ludźmi są bardzo istotne, ważne, by człowiek nie był samotny. Zwłaszcza gdy nie utrzymuje kontaktu z rodziną – bądź jej po prostu nie ma. Zdrowie, rodzina, przyjaźń są istotne w każdym wieku. Możliwość posiadania kogoś, do kogo zawsze możemy się zwrócić – to jest właśnie szczęście. Owszem, pieniądze są też ważne, ale w następnej kolejności. Jednak w podeszłym wieku bardzo istotne są sympatyczne relacje z ludźmi, bo jeżeli ktoś nawet nie ma rodziny, to daje mu to poczucie bezpieczeństwa. Człowiek, który ma i dba o takie relacje jest pełen empatii przez co jest dobrze postrzegany przez innych, a co za tym idzie – nie stwarza barier i nie izoluje się.

Ma pani w sobie niespożyte pokłady energii i niezaspokojony głód życia. Zawsze pani taka była, czy to przyszło z wiekiem?
Zawsze taka byłam. W przeciwnym wypadku chyba nie dałabym rady przez wiele lat pracować w zakładzie poprawczym z trudną młodzieżą. Najpierw robię, potem myślę, ale myślę szybko i robię szybko, i muszę przyznać, że denerwują mnie ludzie, którzy są flegmatyczni, niezdecydowani i powolni. Życie wciąż stawiało przede mną nowe, nie zawsze łatwe wyzwania, którym po prostu musiałam sprostać. To mnie nauczyło samodzielności i odpowiedzialności. Doszłam do wniosku, że najlepiej będzie, gdy sama coś zrobię, by jak najdłużej być samodzielną – dla seniorów to bardzo ważne, by jak najdłużej być aktywnymi i samodzielnymi. W tym roku kończę 80 lat, a mieszkam sama, sama sprzątam, sama robię zakupy – staram się, by jak najdłużej nie potrzebować opierać się na kimś. Co więcej, sama myję okna. Tylko teraz stwierdzam, że już chyba przestanę, bo parapet się zmniejszył. Nie wiem dlaczego? Zawsze był szeroki (śmiech). To jest po prostu sygnał, że już nie powinnam tego robić. Kontroluję siebie i np. sprawdzam, jak długo mogę miksować muzykę, by robić to dobrze i na dobrym poziomie. To ważne, bo na sali czasem jest tysiąc, a czasem są dwa tysiące ludzi, którzy przychodzą, by mnie posłuchać. Nie chcę grać zmęczona, by nie wzbudzać litości, bo uważam, że jeżeli ktoś przychodzi grać, to musi być po prostu energetyczny, bez względu na wiek, tylko to pozwoli rozkręcić całą salę.

Więcej...-czytaj bezpłatnie

2018-04-03 08:19 Opublikował: Benefit

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.