Miesięcznik Benefit – miesięcznik kadrowych, kierowników i dyrektorów HR

Strona główna » Rozwój » Rekrutacja

Social media w rekrutacjach

Social media w rekrutacjach
Social media w rekrutacjach / Fot. sxc.hu
Media społecznościowe to nieograniczone źródło informacji o potencjalnych kandydatach, które wpływają na zmianę w procesie rekrutacji. Do niedawna główne źródło kandydatów stanowiły tradycyjne reklamy zamieszczane w prasie czy internecie, dziś rekruterzy stają się aktywnymi poszukiwaczami pracowników. Jeszcze do niedawna za aktywny i bezpośredni kontakt z kandydatami odpowiadali headhunterzy – to oni mieli „wyłączność” na poszukiwanie talentów. Dziś dzięki portalom społecznościowym i ogromnym zasobom zamieszczonych w nich informacji każdy pracownik HR może być aktywnym uczestnikiem

W badaniach przeprowadzonych w styczniu 2014 r. zapytałam osoby odpowiedzialne za rekrutacje (bez względu na stanowisko zajmowane w firmie) o wykorzystanie mediów społecznościowych w rekrutacji. Co ważne, w badaniu uczestniczyli pracownicy firm niebędących agencjami doradztwa personalnego. Starałam się dotrzeć do respondentów osobiście, tak by mieć pewność, że ankietę wypełnią właśnie wskazani wyżej pracownicy odpowiedzialni za rekrutację.

Znając wyniki amerykańskich i europejskich badań, postawiłam sobie za cel sprawdzenie, jak popularne jest wykorzystanie rożnych portali w Polsce. Część wyników potwierdziła światowe tendencje, niektóre odpowiedzi jednak były zaskakujące.

Aż 85 proc. uczestników badania zapytanych o to, czy w trakcie procesu rekrutacji korzystają z portali społecznościach, aby sprawdzić kandydatów, stwierdziło, że bierze pod uwagę serwisy społecznościowe. Może to świadczyć o tym, że ten element weryfikacji kandydatów jest już brany pod uwagę przez działy HR.

Na liście portali społecznościowych znalazły się: LinkedIn, Facebook, Twitter, GoldenLine, NK i inne portale niesklasyfikowane. Numerem jeden na liście z wynikiem 90,43 proc. jest LinkedIn. Jest to o tyle zaskakujące, że jeszcze w 2011 r. liczba polskich użytkowników wynosiła około 450 tys., w 2012 – 600 tys., a obecnie szacuje się, że na stronie LI jest milion polskojęzycznych profili zawodowych. Mimo tego nadal zajmujemy odległe miejsce jako kraj, biorąc pod uwagę fakt, że LI ma ponad 200 mln użytkowników.

Drugie miejsce zajmuje GoldenLine z wynikiem 88,30 proc. Niewielka różnica pomiędzy pierwszym i drugim miejscem jest tak nieznaczna, że można mówić o ich równym wykorzystaniu wśród osób zajmujących się rekrutacją w firmach.

Uczestnicy badania jako trzeci portal wskazali Facebooka z wynikiem 42,55 proc. FB w Polsce ma prawie 10 mln użytkowników, a to 10 razy więcej niż szacunkowe dane LI. Jednak największy odsetek użytkowników FB to osoby w wieku 18‒24 lat, co oznacza, że na ten moment nie jest to grupa docelowa, z którą chcą się kontaktować HR-owcy – tu poszukiwania mogą być bardzo okrojone. Być może za 5–10 lat sytuacja nieco się zmieni i FB stanie się wiodącym portalem społecznościom w procesie rekrutacji, jednak świat społecznościowy podlega tak szybkim zmianom, że jakiekolwiek rozważania w dłuższej perspektywie mogą być mocno chybione.

Jak się okazuje, spośród respondentów, którzy sprawdzają kandydatów w portalach społecznościach, 60,71 proc. weryfikuje kandydata zaraz po otrzymaniu aplikacji, około 27,38 proc. po spotkaniu z kandydatem, a około 11,90 proc. przed złożeniem oferty pracy konkretnemu kandydatowi.

Czy kiedykolwiek zrezygnował Pan/zrezygnowała Pani z kandydata po sprawdzeniu jego aktywności w sieci?

Czy pracownicy działów HR rezygnują z kandydatów po sprawdzeniu ich w portalach społecznościowych? Niewielu HR-owców, bo zaledwie 21,21 proc. respondentów, zrezygnowało z kandydata po sprawdzeniu jego aktywności w sieci. To znacznie niższy wynik niż przykładowo w Stanach Zjednoczonych, gdzie na takie pytanie 69 proc. respondentów odpowiedziało pozytywnie.

Może to oznaczać, że Polacy przykładają większą wagę do treści zamieszczanych w internecie.

Nie zmienia to jednak faktu, że część kandydatów nie otrzymała zaproszenia na rozmowę lub oferty pracy z powodów wymienionych poniżej, najczęściej lub prawie zawsze nie znając prawdziwej przyczyny takiego stanu rzeczy. Co jest powodem rezygnacji? Respondenci wskazali: wulgarne, nieuprzejme komentarze, fałszywe dane, negatywne komentarze na temat byłego pracodawcy, komentarze o charakterze dyskryminującym. Prawie połowa wskazała również na inne przyczyny nieujęte w badaniu.

Inaczej wygląda sprawa poszukiwania pracowników w portalach społecznościach (to znaczy w sytuacjach, kiedy określone osoby nie składały aplikacji do działów HR). Aż 58,59 proc. Respondentów zatrudniło kandydata (w zasadzie nawet nie był kandydatem, bo nie aplikował na żadną ofertę pracy) tylko dzięki temu, że ktoś dał się zauważyć poprzez aktywne uczestnictwo w dyskusjach, miał ciekawe referencje czy publikował informacje o sukcesach zawodowych.

Anna Szubert
strateg Personal Branding

2014-02-27 14:16 Opublikował: Benefit
Tematy pokrewne (tagi): rekrutacja, social-media, szubert,

Reklama:

tel. kom: 508-548-308

Redakcja:

Newsletter


Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingowo-promocyjnych oraz na otrzymywanie od Spółki oraz podmiotów wchodzących w skład Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. za pomocą środków komunikacji elektronicznej
... Rozwiń
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez Spółkę, zgodnie z ustawą z dn. 29.08.1997r. o ochronie danych osobowych (tekst jedn. Dz. U. z 2002r. Nr 101 poz. 926, ze zm.) w celach marketingowo-promocyjnych oraz wyrażam zgodę na otrzymywanie od Spółki i informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.). Jednocześnie wyrażam zgodę na przekazanie moich danych osobowych przez Spółkę podmiotom z Grupy Kapitałowej Benefit Systems S.A. w celach marketingowo promocyjnych związanych z promocją lub reklamą produktów i usług oferowanych przez te podmioty jak również wyrażdam zgodę na otrzymywanie od tych podmiotów informacji handlowych za pomocą środków komunikacji elektronicznej, zgodnie z ustawą z dn. 18.07.2002r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.) Zgody mogą być odwołane w każdym czasie. Administratorem danych osobowych jest Benefit IP Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa ul. Canaletta 4, 00-099 Warszawa. Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych i nie będą udostępniane innym odbiorcom. Ich podanie jest dobrowolne, a każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych, ich poprawiania oraz wyrażenia sprzeciwu wobec ich przetwarzania.