Czy mindfulness może się przydać w twojej firmie?

W ostatnim czasie chyba nie sposób nie usłyszeć o uważności (ang. mindfulness). Stała się ona wyjątkowo popularnym pojęciem nie tylko w Polsce, lecz także na całym świecie. Przykładowo w samych Stanach Zjednoczonych już ponad 250 centrów medycznych regularnie oferuje swoim pacjentom treningi medytacji, a ten trend dopiero zaczyna rosnąć.

istockphoto

Według twórcy najbardziej rozpoznawalnego i przebadanego naukowo treningu mindfulness (mindfulness based stress reduction), Jona Kabatta-Zina, uważność to obserwacja tego, co się dzieje w nas, w sposób nieoceniający i nieosądzający. Niezależnie od tego, jakie emocje czy myśli się pojawiają, istotą ćwiczenia jest nabranie do nich dystansu i rozwinięcie sztuki samoobserwacji. Podczas medytacji nie unika się nieprzyjemnych doznań ani nie lgnie do tych pozytywnych. Akceptuje się wszystko z taką samą otwartością i ciekawością, gdyż zgodnie z założeniami tylko taka postawa przynosi rezultaty, a dzięki regularnej praktyce można wiele zyskać.

W 2015 r. Bassam Khoury z Uniwersytetu Harvarda wraz ze współpracownikami przeprowadził analizę 29 badań i dowiódł, że ośmiotygodniowy trening medytacji istotnie obniża poziom stresu, lęku oraz objawów depresyjnych, a efekt utrzymuje się nawet do pięciu miesięcy. Rok wcześniej w artykule naukowym Mindfulness goes to work opisano badanie, w którym udowodniono, że nauka uważności za pośrednictwem internetu w biurze może równie skutecznie redukować stres oraz poprawiać zaangażowanie wśród pracowników.

Powyższe i inne, obiecujące badania doprowadziły do tego, że praktyka mindfulness zawitała również do największych korporacji, na przykład do Google. Wprowadzono tam program uważności Search Inside Yourself, który miał rozwijać między innymi inteligencję emocjonalną. Szkolenie okazało się na tyle skuteczne, że obecnie jest jednym z najbardziej obleganych szkoleń w firmie, a średni czas oczekiwania na uczestnictwo sięga nawet sześciu miesięcy.

Medytacyjny biznes

W ciągu ostatnich dziesięciu lat w bazie literatury naukowej Google Scholar zarejestrowano ponad 120 000 nowych publikacji na temat uważności ‒ trzy razy więcej niż w poprzedniej dekadzie. Mimo tylu artykułów badacze wciąż nie uzyskali pełnej zgodności w swoich wnioskach.

Brak klarowności w rozumieniu pojęcia nie powstrzymuje jednak wydawnictw od sprzedaży poradników. Uważne jedzenie, Uważne rodzenie czy Uważne rodzicielstwo to tylko przykładowe tytuły z ponad 40 tys. dostępnych pozycji o uważności. Często autorzy książek nadinterpretują naukowe wnioski oraz obiecują niezwykłe i pozbawione problemów życie, co jest kłamstwem. To nie znaczy, że techniki medytacyjne nie działają. Jest wręcz przeciwnie, ale nie można ich traktować jako panaceum na wszystkie trudności, a z takim podejściem mamy obecnie do czynienia.

W Stanach Zjednoczonych w ubiegłym roku dochód branży mindfulness przekroczył miliard dolarów. Trzeba powiedzieć wprost ‒ to już nie są skromne propozycje wykorzystania wschodnich filozofii życiowych, ale bardzo obiecująco prosperujące biznesy. Przykładowo, jedna z najbardziej znanych aplikacji mobilnych do medytacji Headspace obecnie wyceniana jest na 250 milionów dolarów.

Okazja czy zagrożenie dla firmy?

Wzrost popytu na dane dobro często powoduje zagrożenie obniżenia jakości dostarczanego produktu przez wchodzące na rynek firmy. To znaczy, że wraz ze wzrostem popularności mindfulness pojawia się coraz więcej niekompetentnych osób, mogących bardziej zaszkodzić, niż pomóc organizacji. W przypadku planowania treningu dla swojego zespołu powinniśmy być czujni i zadać sobie trzy pytania.

Po pierwsze, kim jest osoba prowadząca? W przypadku szkoleń miękkich dobrą praktyką jest zatrudnianie psychologów lub doświadczonych ludzi po szkoleniach trenerskich. Nie wystarczy dobrze znać się na mindfulness, by poprowadzić dobry warsztat. Warunkiem udanego szkolenia jest poprowadzenie go w taki sposób, by grupa uczestników czuła się komfortowo i dzięki temu była otwarta na nowe doświadczenia i wiedzę. Za tym zaś stoi cały arsenał narzędzi trenerskich, które mistrzowi zen mogą być zupełnie obce.

Po drugie, jaki konkretnie będzie to trening? Jaka jest jego skuteczność? Coraz łatwiej jest stosować rozwiązania przebadane naukowo w biznesie, więc korzystajmy z tego dobrodziejstwa. Jeśli chodzi o mindfulness, istnieją dwa programy, które doczekały się licznych badań ‒ trening redukcji stresu oparty na uważności (ang. MBSR) oraz terapia poznawcza oparta na uważności (ang. MBCT), wykorzystywana w psychologii klinicznej.

Warto zastanowić się, czy na pewno ten moment jest właściwy na tego typu trening? Zespoły można wspierać w różny sposób ‒ szkoleniami, team buildingiem, coachingiem, relaksującym wyjazdem integracyjnym, dniem wolnym czy chociażby premią. Zdarza się, że niewłaściwe dobranie metody wsparcia do obecnej kondycji i potrzeb zespołu może przynieść odwrotny od zamierzonego efekt. Jeśli w firmie pojawiają się konflikty, lepiej zatroszczyć się o wyjaśnienie nieporozumień i zacieśnienie więzi, niż fundować trening mindfulness lub innego rodzaju niewłaściwą w tej sytuacji interwencję.

Podsumowując, treningi uważności są bardzo obiecującą i naukowo zweryfikowaną metodą wspierania zespołów w codziennej pracy. Łatwo jest jednak ulec przekonaniom o nieograniczonych możliwościach mindfulness, ale jak ze wszystkim, co modne, warto zachować zdrowy sceptycyzm i skorzystać z jego uroków we właściwym momencie. Pracownicy szybko oceniają, czy są traktowani poważnie i czy oferowane szkolenie będzie dla nich przydatne, czy pełni tylko funkcję łatania dziury.

Bibliografia:
– Aikens, K. A., Astin, J., Pelletier, K. R., Levanovich, K., Baase, C. M., Park, Y. Y., & Bodnar, C. M. (2014). Mindfulness goes to work: Impact of an online workplace intervention. Journal of Occupational and Environmental Medicine, 56(7), 721-731.
– Goldin, P. R., & Gross, J. J. (2010). Effects of mindfulness- -based stress reduction (MBSR) on emotion regulation in social anxiety disorder. Emotion, 10(1), 83.
– Khoury, B., Sharma, M., Rush, S. E., & Fournier, C. (2015). Mindfulness-based stress reduction for healthy individuals: a meta-analysis. Journal of psychosomatic research, 78(6), 519-528.
www.forbes.com/sites/kathleenchaykowski/2017/01/08/meet-headspace-the-app-that-made-meditation-a-250-millionbusiness/ 58574f511f1b dostęp (12.02.2019)

Jan Wardęszkiewicz
coach, trener, project manager, Teamformacja
jan.wardeszkiewicz@teamformacja.pl

Miarą szefa kuchni jest jego zespół!

Karol Okrasa

Pobierz wydanie 03/2019

Zobacz również

Gry na szkoleniach

Stara prawda głosi: im więcej sprzętu, tym mniej talentu. Ma to również przełożenie na salę szkoleniową. Możliwość stosowania różnorodnych gier szkoleniowych z jednej strony znacznie podnosi atrakcyjność zajęć, z drugiej niesie pokusę popadania w „efekciarstwo”.

Reputacja lidera = siła marki

Wysokie stanowisko lub prowadzenie własnej firmy od zawsze wymagało wiele zaangażowania i poczucia odpowiedzialności nie tylko za siebie, lecz także za pracowników, wyniki organizacji oraz jej przyszłość. Jednak nigdy wcześniej marka osobista czy też reputacja założyciela lub prezesa nie była tak ściśle kojarzona z firmą. Życie prywatne, styl zarządzania, wyznawane wartości pozostawały w cieniu sukcesu finansowego, jakości produktów oraz dynamiki rozwoju organizacji.

Mity na temat modelu Kirkpatricka

Czteropoziomowy model oceny efektywności szkolenia Donalda Kirkpatricka powstał grubo ponad pół wieku temu w Stanach Zjednoczonych. Przez dekady wciąż pozostawał fundamentem myślenia o szkoleniach pracowników w organizacjach, jako najbardziej popularna metoda oceny ich efektywności.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.