Najczęstsze błędy w biznesie

Każdemu przedsiębiorcy zdarza się popełniać błędy. Niektóre z nich przytrafiają się natomiast zdecydowanie częściej niż inne. W poprzednim wydaniu miesięcznika „Benefit" ukazała się pierwsza część rankingu dwudziestu najpowszechniejszych błędów, do jakich dochodzi w biznesie. Pora na część drugą.

istockphoto

BŁĄD NR 6: PRZESADNA WSZECHSTRONNOŚĆ

Na początku rozwijania biznesu pojawia się pokusa, by robić wszystko. Wielu przedsiębiorców uważa, że szeroki wachlarz usług jest świetnym pomysłem, bowiem wówczas klienci będą kupować wyłącznie od nich. Rzeczywistość jest nieco inna. Dobrze sprawdza się w tym przypadku powiedzenie, że jeśli ktoś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Aby znaleźć i zabezpieczyć swoje miejsce na rynku, warto stać się specjalistą w danej dziedzinie. A w jaki sposób upewnić się, która ścieżka będzie najlepsza? Warto zająć się obszarem, który sprawia nam dużo przyjemności, szczerze nas interesuje.

Bywa, że klienci potrzebują dodatkowych produktów lub usług, w których dany przedsiębiorca się nie specjalizuje. W takim wypadku warto zarekomendować mu firmę, która rzeczywiście jest warta polecenia. Nie po to, by zezwolić im na ucieczkę do innego dostawcy – bo usatysfakcjonowani klienci i tak tego nie zrobią – lecz by najzwyczajniej w świecie wskazać im innych ekspertów, którzy zrobią daną rzecz lepiej od nas. Taka strategia jest bardzo pomocna, ponieważ zbyt duża liczba dziedzin i obszarów, w których działa firma, na dłuższą metę fatalnie wpływa na poziom koncentracji.

BŁĄD NR 7: BRAK POZYCJI EKSPERTA

Jak wynika z powyższych akapitów, niezwykle istotnym aspektem prowadzenia biznesu jest wyspecjalizowanie się w danej dziedzinie. Aby zbudować pozycję eksperta, należy podjąć kilka określonych działań. Przede wszystkim, rynek musi dowiedzieć się, że dana firma specjalizuje się w konkretnym obszarze. Warto zatem zaznaczyć swoją obecność w mediach społecznościowych, dzięki którym więcej osób dowie się o profilu działalności naszego biznesu. Przydatny może okazać się także blog stworzony po to, by dzielić się wiedzą i kompetencjami. Dobrze sprawdzą się ponadto artykuły do gazet czy portali. Czytelnik, który uzna je za wartościowe, zacznie postrzegać autora w roli specjalisty. Kolejnym skutecznym sposobem na budowanie pozycji eksperta jest udzielanie wywiadów, a także występowanie na konferencjach czy organizowanie szkoleń.

Pozycja eksperta to bardzo istotny aspekt prowadzenia biznesu, ponieważ jako dorośli ludzie uczymy się od innych dorosłych tylko wtedy, gdy są oni dla nas autorytetami. Nie interesują nas wskazówki i rady od kogoś, kto niewiele osiągnął. Bez dwóch zdań warto dbać zatem o własny rozwój, a także o to, jak postrzegają nas inni.

BŁĄD NR 8: BRAK EFEKTU WOW

W biznesie liczy się nie tylko pozycja eksperta, lecz także coś, co wyróżnia daną firmę na rynku. Przedsiębiorcy często mają w swojej ofercie produkty lub usługi, które są powszechnie znane. W takiej sytuacji nie sztuką jest robienie tego, co wszyscy. Sztuką jest nakłonienie klienta do wybrania naszej firmy. Z pewnością nie wydarzy to się przypadkowo, ponieważ to klient decyduje, od kogo kupuje.

Co przekona go zatem do zakupu? Zaspokojenie jego potrzeb. Nie chodzi tu jednak o podstawowe potrzeby. Chodzi o „efekt WOW”, o którym wspomina Tony Hsieh, autor książki Dawaj innym szczęście [1]. Efekt WOW pojawia się wtedy, kiedy klient dostaje dodatkowo coś, czego się nie spodziewał lub kiedy zostaje obsłużony w nieznany mu dotąd sposób.

Nawet jeśli klient kupuje dużo, warto regularnie go zaskakiwać. Można przykładowo co jakiś czas wysłać mu mailing lub zaoferować wartość w innej postaci. Grunt to pokazać klientowi, że interesujemy się nim nie tylko wtedy, gdy daje nam pieniądze.

Pomysłów na efekt WOW jest wiele. Można zadbać o to, by produkt, który powinien dotrzeć do klienta w przeciągu trzech dni, dotarł do niego nazajutrz. Można pakować produkty w nietypowy sposób lub dodawać gratisy. Można komunikować się za pomocą ciekawych treści. Ważne, by pokazać klientowi, że faktycznie nam na nim zależy.

BŁĄD NR 9: ZŁE PODEJŚCIE DO REKLAMACJI

Reklamacje to dla wielu przedsiębiorców trudny temat. Wielu z nich wydaje się, że jeśli klient nie jest zadowolony z przebiegu transakcji, nie ma szans na to, by go odzyskać. Tymczasem to może być początek wartościowej relacji.

Powody reklamacji mogą być różne. Bywa, że przesyłki nie docierają do klienta w określonym terminie lub zamówienia giną w systemie. Jak postąpić w takiej sytuacji? Przede wszystkim warto wziąć odpowiedzialność za sytuację, nawet jeśli nie do końca jest ona zależna od nas. Dobrze jest porozmawiać z klientem, przeprosić go i wyjaśnić mu okoliczności danego zdarzenia. Po zakończeniu takiej rozmowy najlepiej od razu przejść do naprawienia błędu, czyli przykładowo do zrealizowania przegapionego zamówienia – a w ramach rekompensaty wręczyć klientowi coś gratis. Jeśli odpowiednio podejdzie się do reklamacji, klienci ostatecznie będą zadowoleni z tego doświadczenia i z przyjemnością zarekomendują firmę innym. Strach przed reklamacjami jest zatem niesłuszny – wbrew pozorom to właśnie one mogą być świetnym sposobem na to, by zatrzymać przy sobie klienta.

BŁĄD NR 10: SAMSON

Dziesiąty błąd w rankingu najczęściej popełnianych błędów w biznesie to domena nie tylko młodych przedsiębiorców, lecz także tych dojrzałych, którzy prowadzą firmę od wielu lat. Można określić go mianem „Samsona”, a polega on na tym, że właściciele firm niejednokrotnie odczuwają pokusę, by wszystko zrobić samemu, wychodząc z założenia, że inni ludzie nie są im potrzebni. Błąd ten występuje w dwóch wydaniach.

Pierwsze z nich wiąże się ze sztuką delegowania zadań, która dla wielu osób jest nie lada wyzwaniem. Przedsiębiorcy, dla których to problematyczny obszar, nie potrafią zrozumieć, po co mają marnować czas na tłumaczenie danych kwestii komuś innemu, skoro równie dobrze mogą wykonać konkretne zadanie samodzielnie. W rezultacie mają do załatwienia mnóstwo spraw, którymi z braku czasu zajmują się pobieżnie, a przede wszystkim nie korzystają z kompetencji członków swoich zespołów.

Drugi aspekt tego problemu dotyczy tak zwanej „konkurencji”. Warto zdać sobie sprawę z tego, że dookoła jest sporo osób skorych do współpracy. Nawiązanie partnerskich relacji z konkurencją może przynieść wiele korzyści. Łącząc siły, kompetencje i możliwości, dwie firmy są przecież w stanie zaoferować swoim klientom znacznie więcej. Co więcej, takie firmy mimowolnie zaczynają się wspierać. Dobrze jest także szukać wokół siebie biznesów o podobnym profilu działalności. Może się okazać, że będziemy w stanie uzupełnić ich ofertę swoim materiałem. Nie warto bać się współpracy z ludźmi, którzy mogą okazać się naszymi sprzymierzeńcami. Nie warto być Samsonem. Przekonanie o tym, że najlepiej wszystko jest robić samodzielnie, często okazuje się błędne – o wiele lepiej jest czasem skorzystać z pomocy innych.

Przypisy:
1. Tony Hsieh, Dawaj innym szczęście. Ścieżka pasji, zysku i celu, tłum. Katarzyna Sobiepanek-Szczęsna, MT Biznes 2011.

Anna Urbańska
Master Trener Structogram Polska
anna@structogram.pl

Miarą szefa kuchni jest jego zespół!

Karol Okrasa

Pobierz wydanie 03/2019

Zobacz również

Jak walczyć z poczuciem izolacji, pracując w pojedynkę

„Być swoim własnym szefem” to hasło, które spędza sen z powiek niejednego pracownika korporacji. Na polskim rynku coraz więcej osób zaczyna pracować zdalnie. Dla wielu z nich domowe cztery ściany, które pełnią rolę biura, stają się z jednak czasem zbyt przytłaczające. Dodatkowo, do codzienności nieubłagalnie wkrada się poczucie samotności.

Programistę samozatrudnię od zaraz!

Ponad połowa aktywnych zawodowo programistów uważa, że samozatrudnienie daje najlepsze możliwości na zarobek i rozwój zawodowy. Na B2B pracuje już 30 proc. przedstawicieli branży IT, a odsetek ten stale rośnie.

Dress code – czy jest nam jeszcze potrzebny?

Czym jest, a czym nie jest współczesny dress code w dobie swobodnego wyrażania stylu? Jak należy go rozumieć, jaką odgrywa rolę i jak w umiejętny sposób zarządzać wiedzą na jego temat. Oto kilka ważnych pytań i odpowiedzi.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.