Autorefleksja na koniec roku i nie tylko

Jak oceniasz swoje przywództwo? Tym pytaniem zaczynam większość moich indywidualnych treningów z menedżerami. Zwykle wywołuje ono mocne zdziwienie na twarzy, a po chwili namysłu - zakłopotanie. Część tych reakcji może wynikać z ogólnego i mało precyzyjnego charakteru tego pytania. Jednak kiedy zachęcam rozmówców do jego swobodnej interpretacji, okazuje się że tak naprawdę nigdy się nad tym zagadnieniem głębiej nie zastanawiali…

istockphoto

Co ciekawe, ci sami ludzie zapytani w dowolnym momencie o poziomy realizacji okresowych planów, łatwo przywołują z pamięci kluczowe wskaźniki i miary. Przy każdym tego typu przypadku staram się zrozumieć powody takiego stanu.

– Dlaczego tak dużo uwagi przykładasz do mierzenia i kontrolowania biznesowych rezultatów, a tak mało, lub nawet wcale, nie poświęcasz czasu na analizę własnych metod pracy? Okazuje się, że większość moich rozmówców podaje bardzo podobne wytłumaczenia.
– Bo nikt mnie z tego nie rozlicza. Nie bardzo wiem na co zwrócić uwagę. Taka autorefleksja to strata czasu - nie przekłada się na wyniki. Jestem człowiekiem czynu - jak są wyniki, to nie ma się nad czym zastanawiać.

Przywołane powyżej przykłady pokazują wyraźnie, że nieumiejętność w tym zakresie miesza się tu z brakiem rozumienia wartości i potrzeby. Niniejszą inspirację dedykuję każdemu menedżerowi, który zechce zacząć głębiej oceniać wartość swoich metod pracy. Tym bardziej, że grudzień to czas podsumowań. W twardych obszarach biznesu wychodzi nam to naturalnie, bo bez przeanalizowania roku, trudno planować kolejny. To samo powinno dotyczyć jakości przywództwa - jeśli uczciwie nie prześwietlisz swoich metod postępowania, trudno będzie Ci zaplanować swój rozwój i korygować osiągane rezultaty. Gorąco zachęcam, aby grudniowa autorefleksja stała się początkiem regularnego, powtarzanego co kilka miesięcy, rytuału. Tak jak nikt nie kwestionuje zasadności stałego kontrolowania realizacji budżetu, tak i w tym przypadku powinno być podobnie. Poniżej cztery ogólne wskazówki, które pomogą stworzyć własny model pracy.

Autorefleksja związana z jakością przywództwa, będzie mieć często subiektywny i niejednoznaczny charakter. Mamy tu do czynienia z trudnymi do jednoznacznego skwantyfikowania zjawiskami, takimi jak na przykład jakość budowanych relacji, źródła autorytetu, wyznawane w praktyce wartości i priorytety czy specyfika kultury zespołu. Mimo, że są one trudne do precyzyjnego opisania, już samo skoncentrowanie na nich uwagi powinno ujawnić nam nowe, nieznane dotąd informacje. Inspiracją do rozważań mogą być nasze zdiagnozowane mocne lub słabe strony, kierunki ważnych relacji i zależności lub obszary i aktywności, o dużym dla nas znaczeniu.

Odkrycia w materii subtelnych zjawisk, powinny prowadzić do konkretnych wniosków i planu działania. Menedżerowie rozliczani są z twardego wyniku, dlatego rozważania o subtelnościach powinny prowadzić do jeszcze lepszych, mierzalnych rezultatów. Samo uświadamianie sobie natury ulotnych zjawisk, bez przełożenia na działanie, to sztuka dla sztuki. Autorefleksja o jakości przywództwa powinna dawać wartościowe i konkretne wskazówki do zmiany i doskonalenia.

Poszukiwanie, dostrzeganie i analizowanie subtelnej natury zjawisk rozwija uważność i wyostrza percepcję. Im częściej zastanawiamy się nad sprawami nieoczywistymi, tym częściej będziemy je zauważać. Ukryte intencje, złożoność relacji, nieoczywiste motywy i powiązania - przykłady można mnożyć w nieskończoność. Na ścieżce menedżerskiego rozwoju, posiadanie tych umiejętności oddziela pierwszą ligę od reszty świata. Być może na obecnym stanowisku nie wykorzystasz jeszcze w pełni wartości tej metody, ale najważniejsze, że zaczniesz praktykować.

Pogłębianie rozumienia zjawisk nie może stać się jedyną optyką menedżera. W natłoku codziennych zadań często musimy działać szybko. Wiele aktywności ma dość proste i powtarzalne struktury, przy których nie ma potrzeby przesadnej analizy i doszukiwania się drugiego znaczenia. Znam osobiście przypadki kilku ludzi, którzy zafascynowani odkryciami z pogłębionej refleksji, zaczynają tej metody nadużywać. Tu, podobnie jak i w przypadku stosowania przypraw, należy zachować umiar i rozsądek!

A jak może to wyglądać w praktyce? Poniżej kilka przykładów pytań pod osobistą rozwagę:

– Jakie role pełnię w organizacji?
– Jakie kluczowe wartości dostarczam? Komu je dostarczam?

– Gdzie jeszcze mogę dostarczać wartość i dlaczego? – W jaki sposób buduję autorytet w oczach moich podwładnych?
– W jaki sposób buduję autorytet w oczach swojego szefa?
– Jak określę charakter relacji z moimi podwładnymi?
– Jak moi podwładni mogą postrzegać relacje ze mną?
– Jak określę charakter relacji z moim przełożonym?
– Jak mój przełożony może postrzegać relacje ze mną?
– Jak w relacjach z podwładnymi wartościuję nakład pracy vs osiągany wynik?
– Co z tego wynika? Jakie mogą być tego skutki? Co z tym zrobię?
– Co wiem na temat potrzeb oraz źródeł motywacji lub oporu, moich bezpośrednich podwładnych?
– W jaki sposób wykorzystuję tę wiedzę w codziennych relacjach? Co jeszcze mogę zrobić?
– Jaki jest mój prawdziwy stosunek do … (dowolne zdarzenie, projekt, osoba)?
– Jak przekłada się to na moje działanie/skuteczność w … (osiągany rezultat, charakter relacji, itp.)?

Pogłębiona autorefleksja nad jakością przywództwa to w gruncie rzeczy sztuka zadawania sobie właściwych pytań i poszukiwania nieoczywistych odpowiedzi. To niepozorny nawyk, który odpowiednio rozwijany, pozwoli dostrzegać więcej i szukać szans, tam gdzie nikt ich się nie spodziewa… Na koniec tego wspólnego, benefitowego roku, życzę wyjątkowej jasności w ocenie i samych konkretnych wniosków na przyszłość!

Robert Jasiński
ekspert przywództwa i mówca inspiracyjno-motywacyjny
robert@robertjasinski.pl

Na marzenia nigdy nie jest za późno.

Urszula Dudziak

Pobierz wydanie 12/2018

Zobacz również

Giętki język, czyli o komunikacji

Przywództwo to temat bardzo pojemny. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że zawiera się w nim wszystko to, co dotyczy człowieka i jego zdolności budowania świadomych relacji z innymi. W tym ujęciu umiejętność skutecznej komunikacji jawi się jako kluczowy zasób menedżera, który należy rozwijać i rozważnie wykorzystywać.

O zaburzonej percepcji

Percepcja obserwatora jest jego rzeczywistością – to jedno z moich ulubionych powiedzeń, które dość często wykorzystuję podczas przekazywania wniosków i obserwacji po prowadzonych przeze mnie warsztatach menedżerskich. Szczególnie wtedy, gdy usługa ta ma charakter doraźnej interwencji w jakiejś trudnej dla organizacji sytuacji, a nie typowego, planowanego szkolenia rozwojowego.

Wartość pokory w przywództwie

Wewnętrzna pokora jest niedocenioną jakością prawdziwego przywódcy. Niesłusznie, bo tylko liderzy posiadający tę cechę potrafią stworzyć najwyższej jakości zespoły, które osiągają spektakularne sukcesy, a nawet wznoszą firmę na wyższy poziom.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies (niewielkie pliki tekstowe przechowywane przez przeglądarkę internetową na urządzeniu użytkownika) m.in. do analizy statystycznej ruchu, dopasowania wyglądu i treści strony do indywidualnych potrzeb użytkownika. Pozostawiając w ustawieniach przeglądarki włączoną obsługę plików cookies wyrażasz zgodę na ich użycie. Jeśli nie zgadzasz się na wykorzystanie plików cookies zmień ustawienia swojej przeglądarki. Więcej znajdziesz w Polityce Prywatności.